Emocje - kolory życia!

Czujesz radość, rozpiera Cię poczucie szczęścia, ogarnia zachwyt. Innym razem wpadasz w gniew, łapie Cię chandra. Tak już jest. Na tym polega życie - na odczuwaniu, na reagowaniu na bodźce, na przeżywaniu emocji.

Jednak kiedy pewne przykre stany emocjonalne zaczynają się przedłużać cierpisz coraz bardziej. Jeżeli nie rozprawisz się z nimi w porę, mogą zaważyć na Twoim życiu - osobistym i zawodowym. Możesz zrazić do siebie przyjaciół, opuścić się w pracy czy nauce, pogorszyć relacje z najbliższymi. Przecież tego sobie nie życzysz, prawda? A może być jeszcze gorzej!

Dlatego przyjrzyj się uważnie wszystkim przygnębionym twarzom - może jest wśród nich także i Twoja!? Jeśli tak się stanie zapamiętaj - nie ma problemów nie do rozwiązania! Nie zniechęcaj się i nie popadaj w kompleksy.

  "Niech się dzieje, co chce"
Totalna apatia. Wszystko płynie, unosi się - jakby zupełnie poza Tobą. Jest Ci kompletnie wszystko jedno. Chyba nawet trzęsienie ziemi nie wytrąciłoby Cię z tego marazmu.

  "Nic mi się nie chce!"
Nowy wymiar lenistwa! Wszystko Cię męczy, wszystko Cię nuży. Jak dalej tak pójdzie, to do tego, żeby przynieść sobie kawę z kuchni będzie Ci potrzebny kurier.

  "Zero zadowolenia"
Nie chcesz nawet patrzeć na to, co Cię do niedawna ekscytowało i poruszało. Ulubiona książka nudzi, film irytuje, muzyka drażni, a plotki z najlepszą przyjaciółką doprowadzają do szału.

  "Nie można nic postanowić"
Najprostszy wybór urasta do rangi hamletowskiego dylematu. "Może tak? A może nie? A może niech ktoś inny się tym wszystkim zajmie?"

  "Źle śpię"
Męczysz się pół nocy, aby zasnąć. A kiedy w końcu po trzech godzinach przekręcania się z boku na bok udaje Ci się zasnąć, to śpisz krótko i płytko. Innym razem śpisz jak zabity. Jednak niezależnie od długości snu i metody zasypiania cały następny dzień chodzisz "nieprzytomny".

  "Apetyt płata figle"
Wczoraj zjedzenie jednej kromki chleba było problemem, a dzisiaj rzucasz się jak głodomór na wszystko co popadnie. Taka huśtawka najprawdopodobniej nie wyjdzie Ci na zdrowie. A na pewno niekorzystnie odbije się na wadze.

  "Nie mogę się skupić"
Nie jesteś w stanie skoncentrować się na tym, co robisz. Tracisz wątek podczas dyskusji, nie masz cierpliwości na lekturę, wszystko staje się zbyt skomplikowane i absorbujące. Prosta informacja w gazecie zaczyna przypominać zawiły wzór matematyczny.

  "Życie jest beznadziejne"
Trawi Cię poczucie bezradności i bezwartościowości. Nic Ci się nie udaje i nie wierzysz, aby to mogło się zmienić. Wszystko widzisz na czarno!

  "Wszystko przeze mnie"
Masz poczucie winy - myślisz: to wszystko przeze mnie, wszystko jest nie tak, te wszystkie pomyłki i nieporozumienia... I nie potrafisz temu przeciwdziałać.

  "Coś mnie boli"
Dziwny, niezidentyfikowany ból wędruje po całym ciele. Raz boli Cię głowa, potem kłuje w plecach i karku. Jeżeli te bóle nie znajdują uzasadnienia, to ich podłoże może być psychologiczne!