Ankieta
 

Czarne scenariusze

Odczuwasz długotrwałe przygnębienie, nic Ci się nie chce, a do tego to ciągłe zmęczenie. Jeżeli myślisz, że będziemy Cię straszyć koniecznością hospitalizacji, to grubo się mylisz!

Takie stany, wymagające opieki specjalisty, to najbardziej skrajne przypadki.

Jednak mogą przylgnąć do Ciebie łatki, na które absolutnie nie zasługujesz. Przyjrzyj się im uważnie i pomyśl, czy warto pielęgnować w sobie przygnębienie?

Czy chcesz - żeby w pracy, w domu, wśród przyjaciół - tak o Tobie mówili, myśleli? ?

 

"Snuje się po kątach z ponurą miną, nigdy się nie uśmiecha, wszystko widzi na czarno, nie umie na nic spojrzeć od dobrej strony".

Czy poczułbyś sympatię do takiego kogoś?

 

Wszyscy mają Cię za klasycznego lenia, a żeby wiedzieli, jaka walka toczy się w Twoim wnętrzu! Niemoc walczy z potrzebą działania, ale kiedy dochodzi jeszcze przygnębienie, to mamy walkę "dwóch na jednego"!

A przecież nie należysz do "leniwych z urodzenia" - oni takich dylematów nigdy nie mają!

 

Twoje ciągłe poirytowanie, mrukliwe odzywki i spojrzenia "spode łba" bez żadnego widocznego powodu - to raczej kiepski sposób na zjednanie sobie przyjaciół i sympatyków.

Może trudno w to uwierzyć, ale ludzie lubią, jak się z nimi rozmawia w miły sposób i często uśmiecha .

 

Ciągła apatia powoduje, że nawet jak Ci na czymś zależy, to nie umiesz tego okazać. A otoczenie umacnia się w przekonaniu, że nic Cię nie interesuje, wszystkim robisz łaskę i niedługo słup telegraficzny będzie przy Tobie niedoścignionym wzorcem pożyteczności społecznej i wrażliwości.

 

Brak koncentracji zakłóca jakość Twojej pracy. Zrobienie prostej czynności zabiera Ci dwa razy więcej czasu niż innym. Nie jesteś w stanie się skupić podczas rozmowy czy lektury, a ludzie z czasem dochodzą do wniosku, że albo jesteś wyjątkowo powolny, albo troszkę nierozgarnięty.

 

No, tak - nerwowa nieregularność w przyjmowaniu posiłków - napady głodu na przemian z okresami postu - to nie może być bez znaczenia dla masy Twojego ciała. Szczególnie, kiedy głód wynikający z niepokoju zaspokajasz słodyczami - wtedy strzałka na domowej wadze pomknie jak strzała!

 

Ostatnio swoimi zmiennymi decyzjami tak poirytowałeś otoczenie, że już nikt nie wierzy w stałość Twoich słów i decyzji. Ciężko żyć z takim wizerunkiem! Gdyby wszyscy ludzie byli tak niezdecydowani na ślubnym kobiercu, nigdy by nie zawarto ani jednego małżeństwa.

 

Ciągłe niewyspanie sprawia, że przeżywasz "sen na jawie" oraz masz inne tego konsekwencje - chodzisz z podkrążonymi oczami, masz przytępiony refleks i nie możesz wykrzesać na nic energii. Taki "zombie" jest złym kierowcą, kiepskim pracownikiem, roztargnionym rozmówcą i fatalnym kochankiem.

Dotarłaś do końca tej listy i nie znalazłaś tam żadnych określeń pasujących do Ciebie? Gratulacje! Ale może nie przeczytałaś tego uważnie.

A może odwrotnie - stwierdziłaś, że prawie wszystkie powyższe łatki znakomicie odzwierciedlają Twój stan ducha? Bywa. Ale nie rozpaczaj, bo popadniesz w jeszcze większe przygnębienie. Zacznij działać. Teraz trzeba sprężyć się i rozpędzić wszystkie chmury, jak skupiły się nad Twoją głową.

 


Kiedy dopada Cię przygnębienie - świat zamyka się wokół Ciebie jak kokon. Prześladuje Cię zniechęcenie, apatia przeszkadza w wyrażaniu uczuć, brak koncentracji sprawia, że rzeczywistość dociera do Ciebie fragmentarycznie. Skupiasz się na sobie, zapominasz o innych. Kiedy ten stan mija - wiesz, że niejedna osoba z twojego otoczenia - mogła zostać zaniedbana, dotknięta a może nawet zraniona.

Wobec kogo masz wówczas największe wyrzuty sumienia?

wobec dzieci
wobec męża
wobec rodziców
wobec przyjaciół
wobec współpracowników
wobec samej siebie
i własnych pasji.